Zewsząd słyszymy, że dziecku należy poświęcić czas. Mało tego. Odpowiednią jego ilość. Nie za dużo, nie za mało. Fajnie byłoby, żeby ten czas spędzić kreatywnie. Wykorzystując pomoce, ale nie za bardzo, bo dziecko potrzebuje tylko impulsu. A myśleć ma samo. Niech ćwiczy kreatywność. Idzie do żłobka? Za wcześnie. Do przedszkola? Montessori? Tam nie ma zabawek, niszczycie mu dzieciństwo! Przedszkole leśne? O matko, ale będzie chorowało. Edukacja domowa? Izolujecie dziecko, nie będzie umiało w społeczeństwo!

Nie je słodyczy? Co ono będzie miało z życia? Je słodycze? Zaraz mu zęby wypadną. Nie za często te spacery? A czapka na głowie? Na bosaka po płytkach? Po co tak wcześnie do dentysty! Za dużo telewizji! Nic nie ogląda? O czym będzie rozmawiało z rówieśnikami?

Znacie to? A może macie już takich tekstów po kokardę? My znamy, słyszeliśmy, przeżyliśmy i nadszedł czas by … odpuścić? Rodzic też człowiek, nie może 24h na dobę wymyślać kreatywne zabawy z elementami nauki. Gotować tylko zdrowe obiadki, najlepiej bez laktozy, bez glutenu. Bez sensu

Kreatywne spędzanie czasu, częste spacery i nauka przez zabawę to super fajne hasła! Niesamowicie, jeśli uda się je wprowadzić w życie i wpleść w codzienną rutynę. Rodzicielstwo bliskości – rewelacja! Ale pamiętajmy, że w tym wszystkim są jeszcze rodzice. A rodzice nie będą mieli na to siły, jeśli nie napełnią swoich kubeczków. I umówmy się, tak bardzo jak uwielbia się swoje dzieci, tak bardzo tym uwielbieniem kubeczków nie napełnimy. Potrzebny jest czas dla siebie, czas na kawę, czas na sen i czas na spełnianie się jako człowiek. I nikomu nic do tego, w jaki sposób ładujemy baterie, żeby potem mieć zasoby na kreatywne zabawy i długie polowania w lesie z pióropuszem na głowie i patykiem w ręku.

Znajdźmy balans, nie pędźmy i nie przejmujmy się co myślą inni. Jest czas na kreatywną naukę przez zabawę, ćwiczenie wyobraźni, małej i dużej motoryki, a nawet naukę czytania czy pisania. I jest też czas na wypicie ciepłej kawy czy gorącą kąpiel w ciszy i spokoju  A w tym już pomogą Wam nasze Karty Ruchowe Nanuki, a więc odpuśćmy i chodźmy napić się kawy ☕️.